Ukraińskie Zakarpacie – po drugiej stronie Bieszczad

Ukraińskie Zakarpacie – po drugiej stronie Bieszczad
Znajdujemy się na pograniczu Ukrainy, Polski, Słowacji, Węgier i Rumunii. Zakarpacie, należące dziś do Ukrainy, pozostawało na przestrzeni stuleci pod kontrolą państw ościennych, w tym Austro-Węgier, Czechosłowacji oraz Związku Radzieckiego. Stąd wielokulturowość tego miejsca i bogata historia. Z dzisiejszej perspektywy to przede wszystkim malownicza, niezwykle dzika i stosunkowo niedostępna kraina położona na południowych zboczach Beskidów ...

KUM – Karpacki Ultramaraton 208km w 4 dni

KUM - Karpacki Ultramaraton 208km w 4 dni
208km, 8954m przewyższenia i 4 dni znakomitej biegowej przygody KUM to czteroetapowy bieg górski prowadzący ze Szczawnicy do Wisły. Nowe i jakkolwiek dobrze zapowiadające się imprezy biegowe często mają problem ze zdobyciem należnego im zainteresowania. Szczególnie przy pierwszej edycji. Wyszukiwanie takich perełek jest niezwykle ciekawe i daje możliwość spróbowania czegoś nowego poza utartym szlakiem na ...

Via Ferrata Trip

Via Ferrata Trip
Trip pod hasłem Via Ferrata. Wraz ze zmianą języka urzędowego z niemieckiego na włoski, tak też zmienia się lokalny nastrój. Zaczyna pojawiać się silna nuta śródziemnomorskiej sielanki i beztroskiego nieogarnięcia. To chyba najbardziej dzika część Szwajcarii, którą ostatecznie opuszczamy. Wjeżdżamy do Włoch od strony jeziora Como, które mieni się turkusowymi kolorami. Jezioro jest na wyciągnięcie ...

Traversée: 61km i 4100m szwajcarskiej przygody

Traversée: 61km i 4100m szwajcarskiej przygody
Lato to najlepszy czas, aby własnoręcznie przerobionego busa zapakować do pełna sprzętem sportowym i wyruszyć w podróż po Europie w poszukiwaniu przygód. O ile uwielbiam podróżowanie bez dokładnych dat czy ściśle zaplanowanej trasy, to jednak posiadanie punktu, który stanie się pewnego rodzaju celem sprawia (przynajmniej w moim przypadku), że czas po drodze jest intensywniej wykorzystywany. ...

Na łonie przyrody w Luksemburgu

Na łonie przyrody w Luksemburgu
Patrząc na mapę Europy, Luxemburg raczej nie rzuca się w oczy. Prawie połowę spośród pół miliona mieszkańców tego niewielkiego państwa stanowią imigranci. Odnoszę wrażenie, że Luksemburg powszechnie kojarzy się z unikaniem podatków, dużą ilością instytucji finansowych i wirtualnych siedzib globalnych korporacji. W kraju tym zarejestrowanych jest blisko 150 różnych banków, które posiadają aktywa o wartości ...

Na tropie wulkanów w Chile

Na tropie wulkanów w Chile
Znajdujemy się w Cunco, małej miejscowości w rejonie Araucanía w Chile. Jak słusznie nazwa wskazuje, to tereny porośnięte drzewami araukariowymi. Robimy zapasy i ruszamy w stronę jeziora Colico. Wychodząc z miasteczka zatrzymuje się obok nas pierwszy napotkany samochód. To gigantyczny, przeładowany terenowy pickup Dodge RAM 2500 – maska samochodu jest prawie na wysokości głowy. Benjamin, ...

Krajobrazy na pustyni Atakama

Krajobrazy na pustyni Atakama
Północny rejon Chile obfituje w niezwykłe miejsca stworzone przez naturę. Po kilku dniach przeprawy przez najdłuższy kraj świata dojeżdżam razem z Dorotą i Światkiem do San Pedro de Atacama. Pobyt w tym pustynnym mieście położonym tuż przy boliwijskiej granicy łatwo wypełnić atrakcjami. Zreflektowałem się, że minęły już prawie 3 lata od mojej ostatniej podróży w ...

Pingwiny i lwy morskie

Pingwiny i lwy morskie
Pora na kilka przygód z Chile. Podróż samochodem z Santiago w stronę Atacama to intensywne obcowanie z krajobrazem półpustynnym. Droga wije się na północ pomiędzy oceanem a pasmem Andów. Przeważający widok kilku krzaków i kaktusów z rzadka urozmaicony jest plantacjami winogron, sadem oliwkowym czy gajem prowadzącym wzdłuż sezonowego koryta rzeki. Śpimy w namiocie w nadmorskiej ...

Gdzie czosnek rośnie (Kalaw & jezioro Inle)

Gdzie czosnek rośnie (Kalaw & jezioro Inle)
Do Kalaw dojedziemy dwupiętrowym pickup’em. W sumie to zwykły pickup, z tą różnicą, że ludzie siedzą na dachu. Z ciekawostek kulturowych, tutejsze kobiety nie powinny siadać na dachu, bo to „nie stosowne”. Samochód cały czas się przegrzewa, ale sytuacja jest pod kontrolą, póki regularnie dolewamy wody. To ciasna i wyboista podróż pełna cierpień, ale czego ...

Jaskinie wapienne w okolicach Hpa-an (Myanmar)

Jaskinie wapienne w okolicach Hpa-an (Myanmar)
Kolejny wyjątkowo gorący poranek. Człowiek zalewa się potem od samej czynności jedzenia śniadania o 7.30 rano. Ten dzień przeznaczamy na zwiedzanie okolic Hpa-an na naszych wydających z siebie ostatnie tchnienia skuterach. To odludne tereny, pełne wapiennych gór i jaskiń. Łatwo się zgubić w gąszczu tras dojazdowych, ale równie łatwo znaleźć pomocnych localesów. Nawet 3-letnia dziewczynka ...

Kenijski busz, rowery i słonie

Kenijski busz, rowery i słonie
Życie nie jest łatwe na Taita Hills Robi się coraz goręcej. Oddaliśmy już kolejne 1000 metrów wysokości i pod koniec dnia znajdujemy się zaledwie na 750 metrach n.p.m. Przed nami Tsavo National Park West, znany potocznie jako Park Ludojadów. Zgodnie z sugestią Richarda Trillo, nieocenienie pomocnego podróżnika i autora przewodnika The Rough Guide to Kenya, ...

Wielki Rów Afrykański

Wielki Rów Afrykański
Dyrektor szkoły i jego „pulpit” Nowo wybudowana droga asfaltowa ciągnie się góra-dół-góra-dół przez kolejne 40 kilometrów od miejscowości Narok. W końcu zjeżdżamy na glinianą nawierzchnię. Na jednym z targowisk zaopatrujemy się w pieczoną kukurydzę, mango i banany. W dół i pod górę, w dół i pod górę…. Spotkanie w szkole podstawowej Po kolejnej godzinie jazdy ...

Masai Mara, zwierzęta bez granic

Masai Mara, zwierzęta bez granic
Afryka, którą zawsze chciałem zobaczyć O godzinie 6:30 pojawia się różowa poświata na horyzoncie. Mieszkańcy ostatnio odwiedzanych wiosek zapewniali nas, że podążając rowerami na południe spotkamy wiele dzikich zwierząt. Słuchamy z niedowierzaniem, ale oni wciąż powtarzają, yes, zebras, giraffes, too many, too many,… Signe się uśmiecha i retorycznie mnie pyta: ciekawe czy żyraf i zebr ...

Kenijskie Plantacje

Kenijskie Plantacje
Samotne drzewo wśród herbaty Wśród trzciny cukrowej Nasza rozklekotana, pełna kurzu droga przecina gigantyczne plantacje trzciny cukrowej. Ruch jest znikomy, ale późniejszym popołudniem pojawiają się traktory obładowane trzciną cukrową. Po ciężkich godzinach pracy w słońcu pracownicy zwożą żniwa do jednej z kilku cukrowni w tej okolicy. Odnajdujemy prywatną, bogato urządzoną i wystawną posesję przy Makutano ...

Kenia zachodnia i plemię Teso

Kenia zachodnia i plemię Teso
Dom w wiosce Chamasiri Przejście graniczne w Lwakhakha, mimo że nie istnieje na wielu mapach, to jak afrykańskie warunki przebiega bezproblemowo. Opuszczając zamęt przygraniczny szybko okazuje się, że prowincja Western to ziemia przyjaznych i uśmiechniętych ludzi z plemienia Teso. Pedałujemy kolejne kilkanaście kilometrów i dojeżdżamy do wioski Chamasiri, w której poznajemy rodzinę Emoit. To pokaźna ...

Gdzieś na Korsyce

Gdzieś na Korsyce
Kolory Porto Kitesurfing i jazda na rowerze. Nieplanowana wyprawa na GR20 w butach SPD i trampkach. Dzikie świnie, które sieją zamęt na drogach, ale ich mięso zdobyło uznanie na całej wyspie i daleko poza nią. Blisko dwudziesto kilometrowy podjazd i przeprawa rowerem z poziomu morza na ponad tysiąc metrów. Zjazdy w nocy, czasem po ciemku ...

W poszukiwaniu śniegu i reniferów

W poszukiwaniu śniegu i reniferów
Spacerując wzdłuż wybrzeża Po spędzonej zimie w Ameryce Południowej zaczęła znowu marzyć mi się zima, ale taka prawdziwa. Niestety, ale w marcu śnieg w Alpach już się skończył. Pojawił się alternatywny pomysł. Razem z Matim załadowaliśmy żółtego busa sprzętem zimowym do pełna i wyruszyliśmy do Norwgii w poszukiwaniu śniegu. Od samego początku nie było łatwo, ...

Świat Surrealny

Świat Surrealny
Opuszczony autobus na boliwijskich bezdrożach Przed sobą widzę niekończącą się białą przestrzeń, która łączy się z błękitnym niebem na odległym horyzoncie. Po chwili refleksji zapominam, że cały czas znajduję się na tej samej planecie. To gigantyczna solna pustynia. Zagłębiając się w bezkres płaskowyżu Altiplano, natrafiam na inne niezapomniane krajobrazy, wysokogórskie laguny, wulkany, rozległe pustkowia, bulgoczące ...

Huayna Potosi (6088m)

Huayna Potosi (6088m)
Marzenia się spełniają Obserwując rozległe wody jeziora Titicaca, tego dnia powietrze wydało mi się znacznie bardziej przejrzyste. Wyszedłem na taras hotelu na wyspie Isla del Sol, w którym spędziłem minioną noc i spojrzałem przed siebie. Daleko, prawie na horyzoncie dostrzegłem ośnieżone szczyty Cordillera Real. Początkowo moja wyobraźnia zarejestrowała ten widok jako zupełnie oderwany od rzeczywistości ...

Z plecakiem przez południowe Peru

Z plecakiem przez południowe Peru
Laguna de Huacachina Wysokościomierz wariuje jak sejsmograf podczas trzęsienia ziemi. Po raz kolejny coś rozsadza mi bębenki w uszach, a moja w połowie pusta butelka z wodą samoczynnie się zgniata. Całonocna podróż przenosi mnie z wysokości ponad trzech kilometrów bezpośrednio nad poziom morza. Błądząc po południowym Peru poznaję przypadkowych ludzi, jak zawsze wesołe dzieciaki, rzeźników ...

W głębi peruwiańskiej puszczy

W głębi peruwiańskiej puszczy
  W głębi peruwiańskiej puszczy Mieszkanka wioski Tingo Tłumy szaleją, pojawiają się fajerwerki (ale bardziej skromne, niż w innych częściach świata), a muzyka dobiega z kilkunastu różnych źródeł. Rozpoczyna się odliczanie: diez, nueve, ocho, …tres, dos, uno! Nowy rok zawitał do peruwiańskiej miejscowości Mancora. Zrzucamy ubrania i wbiegamy do ciepłego Pacyfiku, aby wśród wzburzonych fal ...

Wenezuela i północne Andy

Wenezuela i północne Andy
Mieszkaniec okolic Apartaderos Trafiam do andyjskiej miejscowości Merida w południowo-zachodniej Wenezueli. Obecnie panuje tutaj temporada baja, czyli niski sezon. W praktyce oznacza to brak turystów. Sprzyja to działaniu na własną rękę, ale jednak utrudnia podejmowanie większych wyzwań. Aby wejść na większość z tutejszych szczytów potrzebna jest kilkuosobowa grupa, w tym ktoś znający trasę. Merida to ...

Tobago, esencja Karaibów

Tobago, esencja Karaibów
Sklep spożywczy w Plymouth, Tobago Przylot do Tobago w moim przypadku okazał się niezwykle prosty. Po pierwsze, nie wierzyłem, że mój bagaż tak łatwo dotrze, mimo zawiłej trasy. Tuż po wyjściu z samolotu chwytam plecak. Chwilę później, oficer imigracyjny pyta „Czy masz bilet powrotny?„, odpowiadam „Oczywiście” i słyszę „Welcome to Tobago”. Lubię kraje, w których ...

Powrót z dalekiej północy

Powrót z dalekiej północy
  Powrót z dalekiej północy Kavringtinden (1289m), Lyngsalpene To już kolejna przygoda z yellow busem, który dotarł na skraj Portugalii, spędził norweską zimę w temperaturze -40°C, a tym razem dojechał kilkaset kilometrów na północ od koła podbiegunowego. Spędzam parę dni w Tromsø ze znajomymi i poznając uroki miasta, określanego jako „Paryż Północy”, oczekuję przylotu Matiego, ...

Into the Wild, czyli daleka północ

Into the Wild, czyli daleka północ
Krajobraz w zwierciadle Store Skålbrekkvatnet Znów wariacka przesiadka. Zostało mi parę dni na ogarnięcie zaległych spraw i przygotowanie się do kolejnego wyjazdu, tym razem niemalże prosto z izraelskiej pustyni na daleką norweską północ.  Do pokonania około 3000 km, aby dojechać na północne wybrzeże Skandynawii. Każda kolejna noc robi się coraz chłodniejsza, dni stają się coraz ...

Oaza 101 na izraelskiej pustynii

Oaza 101 na izraelskiej pustynii
Doskonała noc przy pełni księżyca na pustyni 101 Potworny skwar na południowym skraju Izraela. Kąpiel w Morzu Czerwonym to ostatnia okazja na odrobinę orzeźwienia. Wyruszamy na północ w stronę Morza Martwego. Widoczność przy pełni księżyca pozwala na pedałowanie po zmroku. Kontynuujemy, a gdy spadają siły, znajdujemy przypadkowe miejsce na pustynny nocleg. Następnego dnia, jeszcze o ...

Izrael na dwóch kółkach

Izrael na dwóch kółkach
Czasem można odnieść wrażenie, że pół Izraela to jeden wielki poligon Zamiast obiecanego słońca i upałów tuż po przylocie wita nas ulewny deszcz. Parę wnikliwych pytań służby imigracyjnej, pieczątka wbita i jesteśmy w Izraelu. Nasz znajomy Ohn Debby odbiera nas z lotniska. Dobrze się składa, bo nie musimy teraz pedałować w ulewnym deszczu po ciemku. ...

Sezon zimowy w zaśnieżonej Austrii

Sezon zimowy w zaśnieżonej Austrii
Czekając w chmurach na to, co przyniesie przyszłość Przeżyć zimę w Austrii to myśl, która zawsze gdzieś mi drzemała w głowie. Powstał pomysł. Znalazłem prace w Bad Hofgastein, alpejskiej miejscowości położonej niedaleko Saltzburga. Snowboard, narty, wysokie góry, małe miasteczko, turyści, śnieg, Schnapps i austriackie piwo, wszystko wskazuje na to, że to strzał w dziesiątkę! Pakuję ...

Przerwa na wyspie Ko Samet

Przerwa na wyspie Ko Samet
Nowy dzień budzi się do życia Zmęczony Bangkokiem postanawiam na kilka dni ewakuować się na wyspę Ko Samet. To ostatnia okazja złapać trochę lata przed powrotem do Europy. Szybko zdaję sobie sprawę, że znajduję się na linii frontu. To wyspa na której toczy się walka między nietkniętą i bezbronną przyrodą, a postępująca i bezlitosną masową ...

Laotańskie dzienniki motocyklowe

Laotańskie dzienniki motocyklowe
Podczas, gdy czterech kumpli podeszło do płotu, piąty schował się za drzewem Bolaven Plateau to położony na wysokości 1000-1350 metrów płaskowyż w południowym Laos. To rejon słynny z malowniczych wodospadów, docierając do których natrafimy na drobno rozsiane wioski zamieszkałe przez plemiona mniejszości etnicznych. Pakujemy niezbędne minimum, wspólny ręcznik, pastę do zębów, zapasową koszulkę i śpiwór. ...