PolishEnglish
Home Ameryka Środkowa
Ameryka Środkowa


08
lip
2009

Nikaragua

Niezawodny chicken bus
Niezawodny chicken bus

Zatrzymujemy się na około kilometr przed granicą. Idziemy pieszo, pada deszcz i jest już ciemno. Ledwie widać głębokie kałuże na pełnej dziur drodze. Strefa przygraniczna po zmroku jest niebezpieczna, ale my musimy w jakiś sposób opuścić Honduras. Powinniśmy cały odcinek rozłożyć na dwa dni, aby granicę przekroczyć jeszcze za dnia. Szczególnie pamiętając o tym, że w Ameryce Środkowej przejścia graniczne często są zamykane w godzinach wieczornych. Całkowicie przemoczeni podchodzimy do jedynego widocznego posterunku granicznego, a tam ani żywego ducha. Kawałek dalej dostrzegamy drugą budkę. Tym razem celnik nas odprawia i podbija paszporty. W Nikaragui łapiemy sie na ostatni autobus na południe w stronę Chinadega. Ze względu na rabunki, porwania i kradzieże dokonywane przez lokalne grupy przestępcze, raczej odradza się podróżowanie po zmroku. Nie mamy jednak wyboru.

Więcej…
 
07
lip
2009

el Salvador

Pyszne pupusas z pikantną kapistą kiszoną na straganie w San Salvador
Pupusas na straganie w San Salvador

Salwador (hiszp. el Salvador) to kraj często omijany przez turystów, zdecydowanie nie leżący na uczęszczanych przez nich szlakach, prowadzących przez Amerykę Środkową. Postanawiamy więc zboczyć z typowej trasy, aby chociaż na kilka odwiedzić tajemniczy el Salvador i wyrobić swoje własne zdanie na temat tego kraju. Typowy krajobraz drogi prowadzącej z Hondurasu to liczne przełęcze i zielone doliny z widokiem na odległe wulkany. Kierowca autobusu i jego pomocnik nieustannie krzyczą i gwiżdżą, z wielką pasją i zaangażowaniem nawołują napotykanych po drodze ludzi do skorzystania z transportu do stolicy. Wielokrotnie odnoszę wrażenie, że do tego autobusu już nikt więcej się nie zmieści, a jednak przy odpowiednim ustawieniu rąk, nóg i kręgosłupa udaje się upchnąć wszystkich chętnych.

Więcej…
 
06
lip
2009

Honduras

Gorąca woda styka się z zimną - na górze powstaje naturalna sauna
Naturalna sauna w Aguas Calientes, Honduras

Pierwsze wrażenia jak najbardziej pozytywne - Copán to zadbane i spokojne miasteczko. Duże zróżnicowanie wysokości, strome uliczki i wybijające się palmy w centrum ułatwiają orientację. Transport miejski ułatwiają czerwone riksze, wszędobylskie na tutejszych brukowanych alejkach. Po zaciętych poszukiwaniach odnajdujemy miejsce przypominające przystanek, dodatkowym utrudnieniem przy wydostaniu się z miasta są losowe godziny kursowania autobusów. Udaje nam się jednak trafić na taki, który zabierze nas do Aguas Calientes.

Więcej…
 
04
lip
2009

Gwatemala

Laguna Lachua, jezioro pochodzenia meteorytowego
Poranek nad jeziorem Laguna Lachua

Nasz minibus wjeżdża w głęboką kałużę wapienną. Wewnątrz pojazdu robi się ciemno i ogranicza to widoczność do zera. Zatrzymujemy się, aby umyć przednią szybę. Jeszcze tylko parę godzin jazdy po wertepach. Miasteczko Flores znajduje się w północnej części Gwatemali. Mijając kolorowe budynki i wąskie, brukowane uliczki odnajdujemy hostel "Los Amigos". Przyjemne miejsce, pełen chillout, ludzie z całego świata, hamaki, drinki i desery owocowe licuados de frutas.

Więcej…
 
03
lip
2009

Belize

Bar plażowy na wyspie Caye Caulker
Bar plażowy na wyspie Caye Caulker

Samolot z Miami zbliża się do półwyspu Yukatan. Lądujemy na lotnisku położonym pół godziny od Belize City. Terminal wygląda dość nietypowo. Przypomina bardziej dworzec autobusowy z lat osiemdziesiątych niż nowoczesny port lotniczy. Ludzie ustawiają się w kolejce i czekają na podawane ręcznie bagaże. Przy odprawie wypełniamy formularz imigracyjny, a po krótkiej rozmowie, czarnoskóry celnik wbija nam pieczątkę do paszportu.

Więcej…
 


Losowe zdjęcie

L2hvbWUvbGFqY2lrbjEvcHVibGljX2h0bWwvam9vbWxhLy4uL3JhZC9pbWFnZXMvc3Rvcmllcy90aHVtYnMvQVogMy5qcGc=.jpg

Polls

Jeśli podróżować, to przez...