EnglishPolish
Afryka
12
lip
2011
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Etiopia

Delikatna, etiopska uroda
Delikatna, etiopska uroda

W centrum Addis Abeby, tuż przy głównej ulicy Bole Road udaje nam się znaleźć przesympatycznego Etiopczyka, właściciela Renault 4, który podwozi nas na dworzec autobusowy. To zabytkowe auto ma niepowtarzalny klimat. Sprzęgło w postaci ręcznej wajchy, pozioma skrzynia zmiany biegów, na tablicy rozdzielczej znajduje się tylko prędkościomierz, a z dodatkowych akcesoriów jest jeszcze kierunkowskaz, kierownica i dwie lampki kontrolne. Prawdziwy klasyk. Wsiadam do autobusu do Shashemene. Obok mnie przysiada się Maseret, młoda nauczycielka wychowania  fizycznego ze stolicy, która dorywczo zajmuje się masażem sportowym. Nasza rozmowa zaczyna się od tajemniczych zbiorników wiszących na sznurkach przy drodze.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
Więcej…
 
06
lip
2011

Zambia

Zambijska uroda
Zambijska uroda

Bezpośrednio po przekroczeniu granicy i postawieniu stopy na zambijskiej ziemi odczuwam prawdziwą ulgę działającą na wszystkie zmysły. Czuję jak spływają ze mnie setki litrów potu po intensywnych tygodniach spędzonych w Kongo. W końcu możliwe jest bezproblemowe i wzajemne porozumiewanie się z tubylcami. Siedząc przy barze wyczuwam intensywną woń grillowanego mięsa. Kupujemy u rzeźnika kilka żeberek na obiad. Elegancko ubrane Zambijki przechadzają się po markecie w Chiliabombwe sącząc małe butelki piwa Mosi. Zastanawiam się, dlaczego w Zambii piwo jest takie drogie. Nie szukam zbędnej odpowiedzi. W dawnej kolonii brytyjskiej trzeba się po prostu przestawić na bajecznie tanie whisky.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
Więcej…
 
01
lip
2011
Ocena użytkowników: / 1
SłabyŚwietny 

Rowerem przez Kongo

Dzieci spoglądające przez okno w barze
Dzieci spoglądające przez okno w barze

Przed nami czerwona szutrowa droga i kilkaset kilometrów pedałowania w głąb Demokratycznej Republiki Kongo. Na najbliższe dni zapowiada się brak jakiegokolwiek kontaktu ze światem, zero telefonii komórkowej, zero prądu, zero bieżącej wody i co najwyżej kilka słabo zaopatrzonych tubylczych stoisk z żywnością. Stawiamy czoła nieznanemu terenowi, dzikiej naturze i własnymi słabościom. Prawdziwa przygoda rozpoczyna się właśnie tutaj i w tym momencie.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
Więcej…
 
28
cze
2011
Ocena użytkowników: / 2
SłabyŚwietny 

Śladami Kazimierza Nowaka

Kongo II

W latach 1931-1936 polski podróżnik Kazimierz Nowak jako pierwsza osoba na świecie przemierzył całą Afrykę o sile własnych mięśni. Wyczyn ten niestety nigdy nie został należycie doceniony. Grupa entuzjastów zainspirowana postacią podróżnika postanowiła w latach 2009-2011 możliwie wiernie odzwierciedlić jego trasę, replikując nie tylko odwiedzane miejsca, ale także sposób podróży - pieszo, rowerem, konno, łodzią czy wielbłądem. W ten sposób powstał projekt społecznościowy "Afryka Nowaka". Nasz etap tej sztafetowej wyprawy prowadzi przez Ruandę, Burundi, Demokratyczną Republikę Konga i część Zambii.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
Więcej…
 
24
cze
2011

Kongo w szwach

Transport beczek na prowincji w Kongo
Transport beczek na prowincji w Kongo

Kongijskie złoża surowców naturalnych szacuje się na ponad 20 bilionów dolarów. Jest to przybliżona równowartość całego amerykańskiego rynku nieruchomości lub dziesięciu kryzysów finansowych przed kilku lat. Kwotę tą można wykorzystać na kupienie każdemu człowiekowi na naszej planecie po tysiącu kilogramów ryżu, mąki i bananów. A w bardziej rozsądny sposób dysponując tą kwotą sprawić, aby problem głodu raz i na zawsze przestał istnieć na całym świecie. Co więc sprawia, że w Kongo ludzie nie mają dostępu do wody, elektryczności, głód jest powszechny, a dzieci umierają na najzwyklejsze przeziębienie?

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
Więcej…
 
23
cze
2011
Ocena użytkowników: / 3
SłabyŚwietny 

Jezioro Tanganika wzdłuż Kongo

Przeładowany statek Okako na jeziorze Tanganika Przeładowany statek Okako na jeziorze Tanganika

Nasza droga prowadzi przez podmokłe tereny porośnięte wysoką trawą, wymarzone siedliska much tse-tse. Nasze rowery mkną przez wyrwy i błotniste kałuże. Dojeżdżamy do pierwszej przygranicznej miejscowości Demokratycznej Republiki Konga. Trójka dzieciaków prowadzi nas na skład starych ciężarówek z epoki kolonialnej w zamian za trzy mączne pączki. To stosunkowo bezpieczne miejsce, w którym możemy rozbić namiot. Gwieździste niebo zapowiada spokojną noc w Uvirze, miejscowości położonej na północnym krańcu jeziora Tanganika.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
Więcej…
 
30
maj
2011

Pedałując przez Burundi

Kobieta z plemienia Hutu, Burundi
Kobieta z plemienia Hutu

Malownicza rzeka płynie wzdłuż doliny wytyczając naturalną granicę z Rwandą. Od wybuchu wojny domowej i cały czas po jej zakończeniu Burundi ma opinie kraju bardzo niebezpiecznego. Jeszcze rok temu stolica Bużumbura stanowiła jedyny obszar kontrolowany przez państwo, resztą kraju rządzili rebelianci i ugrupowania paramilitarne. Dziś rebelianci zostali rozbrojeni i wcieleni do wojska. Optymistycznie myśląc, oznacza to zmianę ku lepszemu.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
Więcej…
 
21
maj
2011

Tysiąc wzgórz na rowerze

Mzungu w ruandyjskiej wiosce
Mzungu w rwandyjskiej wiosce

Zmęczeni długą podróżą poszukujemy butelki zimnego piwa. W tajemniczych zaułkach Kigali odnajdujemy jedynie ciepłe i cierpkie wino bananowe. Przed nami jeszcze pięć godzin jazdy autobusem do Gisenyi, miasta na zachodnim kresie Rwandy. Robi się ciemno, odczuwam tylko nieustanne strome zjazdy i podjazdy. Od jutra na najbliższe tygodnie naszym jedynym środkiem transportu stanie się rower. Na ścianie w pokoju hotelowym odpoczywa ćma wielkości telefonu komórkowego. No tak, to Afryka. Pora iść spać. Całą noc pada, jak to dobrze, że dziś nie musimy spać w namiocie.

Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com
Więcej…
 
Joomla Templates and Joomla Extensions by ZooTemplate.Com